Strony

niedziela, 10 maja 2015

Rozdział 3 (część 2/2)

Hej misiaczki :*
Wstawiam kolejną część :) Miała być wcześniej ale miałam naprawdę sporo na głowie, między innymi zawody sanitarne, które z resztą moja drużyna wygrała ale mniejsza o to, ważne że już napisałam i możecie czytać :*
Miłej lektury :D

Ps. Chociaż kilka komentarzy, please.



<<Rozdział 3 (część 1/2)
............................................


Louis nie mógł znieść tego jak Harry oglądał go i jak mu się wydawało chytry uśmiech pojawił się na jego twarzy bez cienia wahania.

Pieprzyć go.

"Czego się tak wstydzisz? Nie musisz się zakrywać"

"Jestem raczej powściągliwy" Louis zauważył patrząc uważnie na kapitana "Chyba powinienem teraz wejść do wody zanim zrobi się zimna"

"Oh, nie, ty nie..."

Zanim Harry mógł skończyć pukanie do drzwi rozległo się głośno w pomieszczeniu"

Wykorzystując roztargnienie mężczyzny, Louis szybko podziękował Bogu z opiekę nad nim i od razu wszedł do wanny. Jego ciało zanurzyło się w letniej wodzie, wciskając się tak głęboko jak tylko się dało by uniknąć jakiejkolwiek ciekawości ze strony Harrego.

Daniele próbowała nie westchnąć kiedy Harry momentalnie otworzył drzwi do sypialni, a Liam nagle przestał pukać.

Ona mówiła im żeby poczekali dopóki kapitan nie wyjdzie i sam ich nie zapyta o to ale nieeeeee.

Chłopcy na tym statku byli zbyt niecierpliwi.

Harry ogarnął ich wszystkich wzrokiem stojąc w swojej kajucie "Co wy tu do cholery robicie?"

Danielle była w stanie poczuć za sobą drżenie z oczywistych powodów Eleanor, jej strach i zdenerwowanie. Kobieta potarła jej ramię w uspokajającym geście aczkolwiek nie dużo to dało.

Nie żeby Danielle mogła ją winić.

Harry miał najgorszy temperament na całym statku i jego rozdrażnienie wyraźnie przypominało wściekłość przeciętnego pirata. Na szczęście dla Danielle jego prawdziwa złość nigdy nie była skierowana do niej.

"Ktoś tu jest nie w humorze" Zayn parsknął z założonymi rękam.

Harry posłał mu wściekłe spojrzenie i Niall zachichotał próbując zobaczyć co było z tyłu w sypialni Harrego. "Zastanawiam się dlaczego! Co się dzieje stary?" Zapytał z ciekawością powodując, że Harry zaczął ciągnąć ich za drzwi.

Zmrużył oczy do blondyna lecz to nic nie pomogło.

"Pieprzy księcia na materacu" Zayn zakaszlał w pięść udając niewiniątko uzyskując chichot Danielle i śmiech zarówno Nialla jak i Liama.

Oczy Eleanor rozszerzyły się i Harry przewrócił oczami.


Niezliczona ilość plotek, które zaczęły krążyć na statku wraz z pojawieniem się księcia na pokładzie prowadzonego za obrożę przez Harrego mówiła że ta dwójka ma relację w formie BDSM. (forma brutalnosci seksualnej odbywająca się za zgodą obu osób) Danielle uważała to wszystko za głupie żarty, nie była sobie w stanie wyobrazić Harrego jako typ...

Zayn, Niall, Liam wydawali się myśleć inaczej.

"Dlaczego ja was wszystkich jeszcze nie wyrzuciłem za burtę?" Harry szorstko zapytał.

"Bo nas potrzebujesz, stary" Liam odpowiedział "Bo nas potrzebujesz"

"Tak, ale nie tak jak potrzebuje księcia choć..." Niall poruszył brwiami łatwo wywołując śmiech Liama i Zayna.

Danielle potrząsnęła głową, uciszając chłopaków. "Wiem że nie wyrzuciłeś mnie za burtę bo bądźmy szczerzy, wśród tej całej zgrai samców trzeba co najmniej jednej kobiety na pokładzie by zachować zdrowy rozsądek."

Gdy wszyscy zwrócili na nią swoją uwagę, założyła kosmyk włosów za ucho "W związku z tym, wnoszę wniosek do Ciebie jako kapitana One Direction. Wysłuchaj mnie jako wiernego członka załogi od prawie dwóch lat" Odsunęła się na bok wskazując na Eleanor która nieśmiało obserwowała Harrego kiedy wszystkie oczy spoczęły na niej.

"Proszę o zaakceptowanie Eleanor jako członka załogi"

"Osobiście zaproponowałem ten pomysł" Liam rzucił pomocnie.

Niall i Zayn wzruszyli ramionami ledwo zainteresowani głosowaniem. "Kolejna dziewczyna na pokładzie brzmi całkiem miło" Niall powiedział po prostu. "One nie je chyba tyle samo co Niall więc, dlaczego nie?" Zayn zgodził się zyskując puste spojrzenie od Irlandczyka.

Harry zatrzymał się w zamyśleniu, wykrzywiając twarz do swoich myśli, zanim spojrzał na tył swojej sypialni.

Podczas gdy to zrobił Danielle odwróciła się do Eleanor gotowej wręcz zemdleć ze strachu. Uśmiechnęła się pocieszająco, skinęła głową by pozostała pewna siebie i myślała pozytywnie a następnie zwróciła się w kierunku Harrego który teraz odwrócił się z poważnym wyrazem twarzy.

"To poważna dyskusja, która wymagałaby ode mnie odłożenia wszystkiego na bok i rozmowy z wami wszystkimi podczas..."

"Co możesz, zrobić już teraz, prawda?" Niall uniósł brew.

Harry otworzył usta "No cóż..."

"Może ale nie chce bo jego pupilek-książę jest teraz przykuty do łóżka i czeka na niego" Zayn dokuczał, wzruszając ramionami i łatwo ignorując chytre spojrzenie Harrego.

Jedyna rzecz którą Danielle mogła w nich podziwiać.

Harry mógł w ten sposób rozmawiać tylko z Niallem, Zaynem lub Liammem... Każdy inny kto by się odważył, jak była całkiem przekonana wyzwoliłby wewnętrzną bestię i byłby wyrzucony za burtę gołymi rękami kapitana.

"Wiesz co? Pieprzyć to. miejmy to już za sobą" Harry jęknął, wychodząc ze swojej sypialni i zamykając drzwi za sobą. Odwrócił oczy w kierunku Eleanor ze stoickim spokojem "możemy rozmawiać tu i teraz. Wyjaśnij"



............................................






Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach możecie wpisać swojego twittera lub gadu-gadu w komentarzu, z chęcią będę wysyłać wam powiadomienia :)


@azilE_xx

6 komentarzy:

  1. W takim momencie???
    Co za Niesprawiedliwosc ;u;
    Nie moge sie doczekac cd. ▲.▲
    Dobranoc x
    Ps. Sorka za bledy na telefonie jestem xx
    oraz gratulacje z powodu wygranej :3
    ~PP.S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy następna część? :)
    Nie poganiam, ale nie mogę się doczekać. ^.^
    ~ PP.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję nad tym i mam nadzieje, że w tym tygodniu uda mi się to wstawić, może nawet dzisiaj :)
      Przepraszam że tak długo to trwa. Mam masę na głowie. 31 występuję przed całym miastem na pikniku ekologicznym, potem zawody pływackie, zaczyna się klasyfikacja na koniec roku... Nie mam nawet chwili dla siebie. Wzięłam sobie za dużo rzeczy na głowę a teraz muszę się z tego wywiązać.

      Usuń
    2. Spoko zrozumiane, najpierw zalatw to co musisz.;)
      ~ PP.S.

      Usuń
  3. KOCHAM CIĘ ŻE TO TŁUMACZYSZ, POPRZEDNIA AUTORKA USUNĘŁA TE TŁUMACZENIE I CAŁĄ SWOJĄ TWÓRCZOŚĆ A JA SIĘ ZAŁAMAŁAM, DZIĘKUJE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się cieszysz :*
      Nie ma za co :)

      Usuń